J na zakupach
Czwartek, sierpień 20th, 2009Zakupy są może banalną rzeczą, wystarczy wejść poprosić o artykół i wyjść lżejszym o parę groszy zato z satysfakcją krótkich i udanych zakupów. J wszedł do sklepu i zaczął oglądać kamery, były takie miniaturowe na karty pamięci, nie gorsze niż profesjonalne, które nie dość że kosztowaly sporo, to były na tyle charakterystyczne, że mogły wzbódzić podejrzenia odpowiednich słóżb. A musiał obserwować przez parę dni pewną willę zanim zaplanuje akcję.
-Dzięń dobry, widzę że Pan ogląda kamery cyfrowe na karty pamięci ?
Hmm…, a cóż to? - pomyślał, jakieś nowe metody, ciekawe - Nie, dziękuje - odparł J
- Jakiej kamery Pan poszukuje? - atakował sprzedawca.
- Pewnie mi zaraz powiesz- pomyślał - Właśnie ją oglądam - odpowiedział.
- Do czego będzie Pan jej używał ?
- Nie twój interes - zirytował się J. - ale poproszę do niej jeszcze baterie na 8 godzin pracy.
- Nie mamy do tego modelu, może Pan weźmie inny model z twardym dyskiem, też nagrywa na karty pamięci.
- Nie ma sprawy, może być na jutro
- Na jutro nie da rady, najwcześniej za 2 tygodnie.
- Rozumiem - powiedział J, to po co mi ten bałwan, aha - to poproszę 2 takie.
- Chciałbym jeszcze zaproponować panu pokrowiec, lampę błyskową do zjęć i pasek na rękę, przyda się panu również statyw, dodatkową oferujemy gwarancje na 4 lata.
- Zapomniał pan o bateriach - zauważył zgryźliwie J - a gada pan o jakichś statywach, poproszę te kamery, da pan radę na już?
- Oczywiście - podszedł do komputera, coś, sprawdził - Niestety mamy tylko jedną sztukę na wystawie, która jest zresztą zarezerwowana dla innego klienta, który od tygodnia próbuje załatwić sobie raty.
- NIech to szlag, zaklął w myślach J, a głośno powiedział - Dziękuje w takim razie i do widzenia.
- Dziękuje i zapraszamy ponownie.
Sam nie wiem - pomyślał j - możę zrobie przysługę wielu ludziom i zwolnie właściciela tego sklepu, po swojemu oczywiście.